Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 kwietnia 2025 09:35
Reklama

Wyrwane z kontekstu. Nie mój to biznes

Wyrwane z kontekstu. Nie mój to biznes

Nie napisałem listu do Trumpa, uznając, że szedłby przez ocean za długo a co za tym idzie prezydent USA nie miałby okazji przeczytać go o czasie. A chciałem w nim napisać bardzo dużo, a przede wszystkim, co zrozumiałe,  bez sensu. 

Napisać chciałem, w pierwszej kolejności, że nie kupiłem czerwonej czapki z napisem, zwanej w moim kraju bejsbolówką. Nie chciałem również napisać, że nie lubię Orbana, bo jest to jednak prawda, a prawda – jak powiadają – w oczy kole. Byłem bliski napisania do Orbana prośby, żeby nie pozwolił mi przyjechać do miasteczka o pięknej nazwie Tokaj – smak wina o tej nazwie poznałem -  bo chciałbym tam zamieszkać na stałe i chodzić narąbany do końca życia nie wychodząc z domu. Nie wnioskowałem, choć byłoby to logiczne, o zakwaterowanie mnie w mieście Eger, sławnym  również z okolicznych winnic, gdzie mógłbym zamieszkać i chodzić narąbany nie wychodząc z domu.

Mimo wszystko sprawy międzynarodowe mnie nie kręciły. W jednym z listów do Trumpa, których nie napisałem nie chciałem zawracać mu głowy naszą przebogatą historią, którą – jako poważny biznesmen – mógłby się nie tylko zainteresować, ale kupić ją i osadzić w tle ponad 200-letniej historii Stanów Zjednoczonych. Mam tu na myśli Sarmację i Sarmatów, o których kilka słów nieważnych dla historii świata a więc i Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Podrzucam tylko dwa a nie  trzy przykłady, jak pierwotnie zamierzałem. Pierwszy – wszystkie płaskorzeźby w Wenecji i Florencji, płaskorzeźby postaci męskich zapisanych na murach w historii świata, przedstawiają twarz pijanego Sarmaty, co jest dowodem na starożytność korzeni Sarmatów i Sarmacji.   

Przykład drugi – mnisi wszystkich zakonów na świętej Górze Athos, gdzie wspólnota mnichów prawosławnych, gdzie samotnia tylko dla mężczyzn, produkują wyłącznie płyny wyskokowe i nalewki na podstawie przepisów na samogon i bimber pochodzących z kniei opanowanych w odpowiednim czasie przez pokolenia Sarmatów, Polaków z krwi i kości. Co istotne: tak się dzieje do dziś, choć nie sprawdzałem tego ponieważ nie lubię chodzić po górach, szczególnie świętych.

Dementuję zdecydowanie, że nie zakładałem hodowli indyków tylko po to, żeby nie sprzedawać ich Trumpowi na uroczystości związane z indykiem. Nie ma na to żadnych dowodów, a gdyby nawet, uznam je za sfałszowane.

Nie złożyłem Trumpowi propozycji eksploatacji kawałka ziemi na brodnickim Ustroniu, gdzie jest glinianka po starej cegielni, a pod nią znajdują się skarby ziem rzadkich. Nie złożyłem z prostej przyczyny: sam się zajmuję eksploatacją wyjątkowych skarbów. Nie będę szeroko się chwalił, ale nie udało mi się wyodrębnić, bazując na czasopiśmie Młody Chemik, sól z Kłodawy w kolorze różowym, w przeciwieństwie do soli z Kłodawy w kolorze białym lub też zbliżonym do białego. Tu mała dygresja – teren skarbów ziem rzadkich nie jest moją własnością i wszystko co tam robię nie biorę na siebie. 

Nie słyszałem także o dużej propozycji, która nie została skierowana nie wiadomo przez kogo do prezydenta Trumpa ze Stanów Zjednoczonych, jako biznesmena. Otóż chodzi o niemożliwą sprzedaż województwa świętokrzyskiego z Łysą i Miedzianą Górą, ale bez peronu we Włoszczowej. Nawiasem mówiąc nie wiem o co chodzi.

Nie zapisałem wszystkiego z czym przychodzą do mnie ludzie nie pozbawieni polotu i wzniosłych idei. Nie mogę wszystkim się zajmować. Nie mój to biznes.

Bogumił Drogorób

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama