Parlamentarnych zespołów jest ponad 260. Gdyby spróbować technicznie rozrzucić tę cyfrę na 460 parlamantarzystów moglibyśmy zaryzykować tezę, iż co drugi poseł ma swój zespół. Oczywiście, statystyką można się bawić, tym bardziej że każdy zespół parlamentarny jest opisany dokładnie, z podaniem liczby posłów i senatorów. Przyznam, że jest to, z braku lepszych zajęć, niezwykle zajmujące zajęcie.
Jako szperacz bardzo nieskuteczny natrafiam, mimo wszystko, na ciekawą propozycję, która funkcjonuje stosunkowo od niedawna – jest to Parlamentarny Zespół ds. Obrony Polskiego Tatara i Prawa do Spożywania Mięsa. Powstał on 28 października 2024 r. i liczy tylko 4 posłów, a są to wyłącznie przedstawiciele Konfederacji. Sami panowie. Trzech z nich pełni funkcje – jest przewodniczący oraz dwóch wiceprzewodniczących. Jeden zawodnik jest bez przydziału. Do 5 marca br. Parlamentarny Zespół ds. Obrony Polskiego Tatara i Prawa do Spożywania Mięsa odbył dwa posiedzenia. Pierwsze, najważniejsze, żeby nie powiedzieć kluczowe, odbyło się właśnie 28 października 2024, a opisane zostało formalnie tak: "Wybór Prezydium i omówienie planu pracy Zespołu". Drugie natomiast miało miejsce kilka dni temu, 5 marca 2025 i było to "Spotkanie robocze Zespołu".
Zespół działa zgodnie z przyjętym regulaminem, a regulamin ów składa się z 7 paragrafów, które definiują istotę funkcjonowania Parlamentarnego Zespolu ds. Obrony Polskiego Tatara i Prawa do Spożywania Mięsa. Regulamin, czyli swego rodzaju kodeks postępowania. I tak, w paragrafie 1 znajdujemy ważną informację, że Zespół stanowi grupę apolityczną skupioną na obronie polskiego tatara.
Jeżeli ktoś, czytając o sejmowym zespole ds. Obrony Polskiego Tatara miał innego rodzaju skojarzenia, paragraf 2 rozprasza wszelkie wątpliwości – problem nie dotyczy Tatara, jako przedstawiciela grupy etnicznej, ale Tatara jako zagrychy – ponieważ członkowie Zespołu mogą formułować postulaty dotyczące "dalszych zmian w prawodawstwie dotyczących prawa do swobodnego spożywania, produkcji, dystrybucji i sprzedaży mięsa".
Tu mała dygresja – jeśli chodzi o Tatarów (mniejszości narodowe i etniczne), kultywujących swoje tradycje, czynią to w Białymstoku, Sokółce, Suchowoli, Gdańsku i Warszawie. Tam znajdują się największe skupiska Tatarów w Polsce. Skoro Tatarzy to i Karaimi, ponieważ są to małe spoleczności wywądzące się z ludów pochodzenia tureckiego.
Wracajmy jednak do zasadniczego tematu – otóż przynależność do Zespołu jest dobrowolna. Nadto w posiedzeniach Zespołu, które są jawne, mogą uczestniczyć w szczególności wszyscy posłowie i senatorowie, zaproszeni goście, przedstawiciele rządu, samorządów i społeczeństwa obywatelskiego, eksperci, zainteresowani Obroną Polskiego Tatara i Prawa do Spożywania Mięsa.
Na liście parlamentarnych zespołów nie znalazłem takich propozycji obywatelskich jak: parlamentarny zespół ds. zwalczania nienawiści, kłamstwa, oszustwa i poniżania człowieka, parlamentarny zespółu ds. rozwoju geotermii w Toruniu, parlamentarny zespół ds. schizmy w kościele katolickim, parlamentarny zespół ds. festynów wyborczych za własne pieniądze, parlamentarny zespół ds. festynów wyborczych za państwowe pieniądze. Ciekawe - jest parlamentarny zespół wędkarstwa, nie ma natomiast parlamentarnego zespołu wędkarstwa podlodowego....Niestety, nie ma jeszcze wielu zespołów.
Bogumił Drogorób
Napisz komentarz
Komentarze