Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 kwietnia 2025 09:22
Reklama

Torcik bez pieczenia

Torcik bez pieczenia

Mimo coraz częściej zaglądającego do okien słońca, to wciąż trwa kalendarzowa zima. I właśnie wtedy, gdy dzień nie dość długi, często mamy ochotę na coś słodkiego. Marzy nam się coś pysznego, ale niezbyt pracochłonnego. Dzisiejsza propozycja jest właśnie dla takich łasuchów.

Składniki na spód:

- 220 g pokruszonych herbatników lub startego biszkoptu

- 110g masła

- 1 łyżeczka kakao opcjonalnie

Składniki na krem:

- 500g schłodzonego serka mascarpone

- 250ml mocno schłodzonej śmietanki kremówki (u mnie 30%)

- 2-3 łyżki cukru pudru lub innego słodzidła (w zależności od upodobań smakowych)

łyżeczka ekstraktu z wanilii

Dodatkowo na wierzch:

- 50 g czekolady, lub 7-8 pokruszonych herbatników

Wykonanie:

Herbatniki pokruszyć blenderem, masło roztopić. Połączyć składniki by powstał “mokry” piasek. Prostokątną formę, może być na tartę lub blaszkę o wymiarach ok. 30x20 cm delikatnie posmarować masłem. Wyłożyć przygotowaną masę z ciastek, wyrównać powierzchnię i docisnąć dokładnie do dna blachy. Wstawić do lodówki na czas przygotowywania kremu.

Krem:

Serek mascarpone i kremówkę umieścić w misie miksera, dodać ekstrakt waniliowy i cukier puder, lub inne słodzidło. Miksować aż powstanie puszysty, jednolity krem. 

Składanie ciasta:

Gotowy krem przełożyć na schłodzony spód. Wierzch oprószyć startą czekoladą, lub pokruszonymi herbatnikami. Dodatkowo można wyłożyć ulubionymi miękkimi owocami: maliny, borówki, truskawki itd. Schłodzić w lodówce przez godzinę lub dłużej.

Moja rada: śmietanę można ubić na krem osobno i dopiero jak jest ubita na sztywno połączyć z serkiem mascarpone. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama