W Zbicznie odbył się jubileuszowy Wojewódzki Festiwal Piosenki Romantycznej. Zespoły senioralne, ubiegały się o nagrodę główną przeglądu - statuetkę „Zakochanego Wróbla”.
Głównym organizatorem artystycznego przedsięwzięcia jest od początku miejscowy zespół „Wesołe Kumoszki”, kierowany przez Marię Lewalską. Prezentacje wokalne 15 zespołów z Pomorza, Kujaw, Mazowsza oraz Warmii i Mazur mieliśmy okazję podziwiać w Zbicznie podczas jubileuszowego XX Wojewódzkiego Festiwalu Piosenki Romantycznej. Gospodarze wydarzenia - Zespół „Wesołe Kumoszki”, gościnna gmina Zbiczno i miejscowy GOKSiR zadbali o to, by uczestnicy festiwalu, odbywającego się cyklicznie z okazji Walentynek, poczuli się wyjątkowo. Imprezę otworzyła Magdalena Golubska, wójt gminy Zbiczno. Z gratulacjami i życzeniami wystąpił również Paweł Szramka, starosta brodnicki oraz parlamentarzyści — Ryszard Bober i Zbigniew Sosnowski.
Na scenie, ze swoimi propozycjami muzyczno-wokalnymi, zaprezentowały się następujące grupy śpiewacze: „Pokrzydowianki” z Pokrzydowa, „Lisewianie” z Lisewa, „Serenada” z Karbowa, „Anibabki” z Kurzętnika, „Złote Kłosy” z Jabłonowa Pomorskiego”, „Byle-Babki” z Łąkorza, „Nadwiślanie” z Dąbrowy Chełmińskiej, „Apasjonatta” z Torunia, „Weseli Seniorzy” z Sierpca, „Wrzosy” z Rypina, „Leśna Kraina” z Cierpic, „Rakowianki” z Rakowic, „Apassionata” z Małej Nieszawki, „Srebrny Włos” z Rypina oraz – poza konkursem gospodynie - „Wesołe Kumoszki” ze Zbiczna. Tu warto nadmienić, że w gronie jurorów znalazła się Iwona Mrozińska z Nowego Miasta Lubawskiego, profesjonalistka w dziedzinie muzyki oraz wokalu.
Laureatem jubileuszowej edycji festiwalu został Zespół Śpiewaczy „Apasjonatta” z Torunia. Zespół wyróżniający się niemal profesjonalnym podejściem do działań artystycznych. Dzięki takim grupom śpiewaczym wzrasta poziom tego przeglądu, w którym nie chodzi o rywalizację na scenie, ale prezentację umiejętności. Wszystko to razem wzięta nabywa się ciężką pracą.
Pozostałe zespoły uhonorowano oryginalnymi rzeźbami wiejskich grajków, autorstwa miejscowego rzeźbiarza Ryszarda Wojtkiewicza. Uczestnicy, jak to zwykle bywa na podobnych imprezach, bawili się doskonale. Radosna atmosfera i pozytywne emocje udzielały się wszystkim.
- Przygotowania do festiwalu rozpoczęliśmy już jesienią. Jest to niemałe wyzwanie organizacyjne, ale dla mnie jest ogromną satysfakcją, kiedy publiczność jest zadowolona, kiedy zespoły odjeżdżają dziękują i mówią do zobaczenia. Chciałabym szczególnie podziękować „Anibabkom” z Kurzętnika i „Byle-Babkom” z Łąkorza, a także „Pokrzydowiankom” z Pokrzydowa za to, że co roku są z nami - podsumowała Maria Lewalska, szefowa „Wesołych Kumoszek”.
Oprac. (bd)
Fot. Nadesłane
Napisz komentarz
Komentarze