Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 kwietnia 2025 23:32
Reklama

Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek...

Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek...

… a Bartkowa uwierzyła i nam pączków nasmażyła. Ten fragment przysłowia wprowadza nas w klimat zapustów. Tłusty czwartek – ostatni czwartek przed Wielkim Postem. Tak jest zapisany w kalendarzu chrześcijańskim. Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. 


 

Znany jest także jako zapusty, mięsopust. W Polsce oraz w katolickiej części Niemiec, wedle tradycji, w tym dniu dozwolone było objadanie się. Gdy chodzi o historię tego obyczaju z reguły odwołujemy się do Jana Stanisława Bystronia i jego dwutomowego dzieła „Dzieje obyczajów w dawnej Polsce wiek XVI – XVIII”.


 

Hałaśliwie obchodzono nie tylko tłusty czwartek, ale też dni kończące karnawał zwane zapustami. W obliczu Wielkiego Postu uznano, że przed Wielkim Postem należy się najeść, napić, użyć radości. 

- Kaznodzieje i moraliści – pisze Jan St. Bystroń – mieli dość okazji do zgorszenia i temat do narzekań wyborny. „Od czarta wymyślone”, „większy zysk czynimy diabłu, trzy dni rozpustne mięsopustując niźli Bogu czterdzieści dni nieochotnie poszcząc” mówił Grzegorz z Żarnowca, natomiast Gdacjusz w XVII wieku narzekał, że powszechnym zwyczajem jest „w te szalone dni mięsopustne lekkomyślne słowa z ust wyrzucać, one nieprzystojne piosenki frantowskie przy dobrej myśli śpiewać, a gdy sobie nosa podlejecie, klnąć, łajać, sakramentować”.

Oczywiście jedzono ponad zwykłą miarę, pito ponad wszelką miarę, tańczono, wyprawiano awantury z reguły w towarzystwie mieszanym.

O tłustym czwartku, poprzez szczegółowe popisy wywodzące się z zapustów, przekonujemy się, że to, a jakże, polska tradycja. Duży błąd - nie jest to polski wynalazek. Tradycja smażenia pączków wywodzi się najprawdopodobniej ze starożytnego Rzymu lub, jak podają inne źródła, Bliskiego Wschodu. Dzięki kuchni arabskiej o pączku mówi się jak o słodkim przysmaku. Świętowano nim odejście zimy i początek wiosny. 


 

W Polsce pączki zadomowiły się – jak podaje Jan St. Bystroń - w XV wieku, przypominając niezbyt foremne bułki zrobione z mąki chlebowej, faszerowane słoniną i smażone na smalcu. Tego typu smakołyki, nie słodkie, popijało się wódką. Dopiero XVIII wiek przyniósł pączki lżejsze, słodsze, przede wszystkim okrągłe. Gospodynie ukrywały w nich migdały, których znalezienie zwiastowało szczęście. Do dziś w niektórych rejonach kraju, paczki z powidłowym nadzieniem, mimo że słodkie, popija się wódką...


 

Dziś mamy pączki, do których przez lata przywykliśmy. Są jeszcze gospodynie, które same przygotowywały ciasto, a smażyło się je m.in. w ceresie. Ceres był produktem roślinnym, chemicznie utwardzanym w stosowaniu z olejem rzepakowym. W jakim tłuszczu dziś smaży się pączki? Trzeba pójść do piekarni i cukierni Jacka Piersy w Brodnicy. Tam znajdziemy odpowiedź!


 

Oprac. i fot. Bogumił Drogorób


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama