Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 kwietnia 2025 02:29
Reklama

Bądźmy bardziej bezpieczni!

Bądźmy bardziej bezpieczni!

Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Brodnicy

Bezpieczeństwo mieszkańców Brodnicy w okresie międzywojennym było również ważne jak w dniu dzisiejszym. Zachowała się ulotka z 1938 roku wydana przez  Polski Czerwony Krzyż. Po jej przeczytaniu wszystkie rady i zalecenia mogą być dzisiaj również przydatne. 

Autor ulotki we wstępie pisze:

W większości nagłych wypadków, uszkodzeń lub zranień musi być udzielona pierwsza pomoc osoby znajdującej się w najbliższym otoczeniu. Przy tym należy pamiętać, że nieudana lub nieumiejętna pomoc przynosi poszkodowanemu szkodę, a nie korzyść.

Osoby udzielające pierwszej pomocy winny ograniczyć się do wskazówek niżej podanych i zawezwać w każdym wypadku fachowej pomocy.

W przypadku utraty przytomności – nie należy robić:

- nie wlewać nigdy do ust osoby nieprzytomnej żadnych płynów (wody, kawy, itp.) 

- nie stosować brutalnych zabiegów mających na celu przywrócenie chorego do przytomności, jak kłucie, zlewanie zimną wodą itp.                                                        

Co należy robić:

- wezwać osobę, czy zespół obeznany z ratownictwem.

- rozluźnić ubranie, oddalić osoby niepowołane, otworzyć okno, jeśli to jest możliwe, nacierać skronie i czoło chusteczką zmoczoną w zimnej wodzie.

- podać do powąchania amoniak, nie dotykając nosa.           

W przypadku zranienia lub uszkodzenia kości: nie należy robić:

- nie przemywać nigdy rany, nie wlewać do niej jodyny lub innych środków odkażających, nie dotykać jej palcami lub innymi przedmiotami.

- nie używać do opatrywania rany liści, chleba, brudnych szmat, nafty itp.                                     

Co należy robić:

- wezwać osoby, lub zespół obeznany z ratownictwem,

- zabezpieczyć poszkodowanego przed możliwością dalszych uszkodzeń ciała przez wyniesienie go z miejsca zagrożonego jeżeli nie grozi żadne niebezpieczeństwo,-pozostawić go na miejscu,

- jeżeli zachodzi konieczność przeniesienia poszkodowanego w miejsce bezpieczne przed nadejściem fachowej pomocy, należy: postarać się o nosze, lub użyć do przeniesienia rannego wyjętych drzwi z szafy, drabiny wysłanej kocem, blatu stołowego itp. Rannego ułożyć na noszach najlepiej w 3 osoby, z których jedna przytrzymuje głowę i ramiona, druga środek ciała, trzecia nogi. Nogi, o ile można trzeba ułożyć w linii prostej w stosunku do reszty ciała. Nie starać się przy tym naprostowywać kończyn, jeżeli są one złamane lub zwichnięte. Osoby ratujące przyklękają na jedno kolano wzdłuż rannego, podnoszą go wszyscy równocześnie na wysokość swych kolan i kładą ostrożnie na nosze.

- usunąć z miejsca zranionego odzienie lub resztki odzienia, buty przy uszkodzeniach nóg, rozcinając je w razie potrzeby nożyczkami tak, aby obnażyć zranione miejsce,

- ranę pokryć wyjałowioną gazą lub czystym kawałkiem płótna i obandażować,

- w razie silnego krwotoku z nogi lub ręki, jeśli krew tryska, przewiązać szerokim paskiem, ręcznikiem lub chustką kończynę między raną, a sercem ( noga nad kolanem, a ręka nad łokciem) tak silnie, by krew przestała wyciekać z rany. Natychmiast wezwać pomoc fachową. Pamiętać, że taki ucisk nie powinien trwać dłużej niż godzinę,

- przy złamaniach i zwichnięciach nie usiłować składać lub nastawiać uszkodzonych kości,

- rannego ciepło okryć.

Przedstawiony materiał może być wykorzystany przez każdego mieszkańca gdy zajdzie taka potrzeba. Mam tu na uwadze różnego rodzaju zagrożenia również te z jakimi borykają się mieszkańcy Ukrainy. 

Do tematu wrócimy w kolejnym wydaniu „Super Brodnicy”.

Opr. Marian Chwiałkowski

                                                                                       


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama