Samorząd województwa sfinansuje budowę szkoły pod żaglami – 30-metrowego brygu ze stalowym kadłubem i 350-metrową powierzchnią żagli, zabierającego jednocześnie na pokład 23 załogantów. Wodowanie jednostki w trzy lata od rozpoczęcia inwestycji.
W morskiej przygodzie będzie mogło co roku uczestniczyć pięciuset młodych mieszkańców naszego regionu, rekrutowanych m.in. ze środowisk zagrożonych wykluczeniem społecznym.
- Ten projekt jest dedykowany przede wszystkim młodzieży z takich właśnie środowisk, także młodym ludziom z niepełnosprawnościami. Takim, którzy nawet nie marzą o wakacjach nad morzem, a co dopiero o rejsie morskim. Dedykujemy go także młodym pasjonatom morza, uczniom szkół naszego regionu, bo wychowanie morskie to szkoła charakterów. To nie będzie jacht dla bogatych! Sądzę, że to przedsięwzięcie jest najwspanialszą rzeczą na świecie, jaką możemy zrealizować w ramach naszego projektu innowacyjnej edukacji – powiedział podczas spotkania z dziennikarzami marszałek Piotr Całbecki.
Oprócz gospodarza województwa z dziennikarzami spotkali się także m.in. przedstawiciele Związku Harcerstwa Polskiego, Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, pedagodzy, pracujący w kujawsko-pomorskich instytucjach oświatowych instruktorzy żeglarscy, reprezentanci Polskiego Związku Żeglarskiego i Polskiego Związku Żeglarzy z Niepełnosprawnościami, młodzież i kadra z Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej w Nakle nad Notecią.
O tym jak kształtuje charaktery wychowanie morskie mówiła kapitan jachtowa Katarzyna Domańska z Polskiego Związku Żeglarskiego: - Nie ma luksusów. Jest pełna sprawczość od gotowania i sprzątania po nawigacją i nocne wachty, konieczność współpracy w grupie, odpowiedzialność, przezwyciężanie słabości, samodyscyplina, rozwój osobisty.
Władze samorządowe woj. kujawsko-pomorskiego zadecydowały się na budowę żaglowca, bo w perspektywie kilku lat jest to tańsze zarówno od czarterowania, jak i kupowania używanej jednostki. Szacujemy koszt budowy na 12 mln złotych i tyle zagwarantowano na tę inwestycję w budżecie województwa, ale zakłada się że 85 proc. tej sumy ostatecznie pochodzić będzie ze środków Unii Europejskiej. Ze środków unijnych planuje się też finansować bieżącą eksploatację Daru Kujaw i Pomorza (ok. 3 mln złotych rocznie), ale liczy też, że dołączą się tu prowadzące placówki oświatowe samorządy lokalne naszego województwa.
- Oczywiście znajdą się tacy, którzy uznają, że to źle wydane pieniądze, że można by je było przeznaczyć na coś innego. Ale niech powiedzą to osobom niepełnosprawnym, młodym ludziom ze środowisk zagrożonych wykluczeniem społecznym, tym wszystkim, z myślą o których realizujemy ten projekt. My budujemy inkluzywne województwo, myślimy nie tylko o tych, których na wszystko stać – podsumował marszałek Piotr Całbecki.
Aktualnie przygotowuje się postępowanie przetargowe wyłaniające stocznię, w której jednostka zostanie zbudowana. Ogłoszenie przetargu w ciągu najbliższych kilku tygodni.
Oprac. (bd)
Fot. Pixabay
Napisz komentarz
Komentarze