Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 kwietnia 2025 09:32
Reklama

Kimchi po polsku

Kimchi po polsku

Jesień to czas przetworów, dlatego dzisiaj podaję przepis na coraz popularniejsze w Polsce danie kuchni koreańskiej, składające się z fermentowanych lub kiszonych warzyw. Co prawda można kupić gotowe w większości sklepów spożywczych, ale ja jak zwykle zachęcam do robienia domowych kiszonek. Zwyczajowo głównym składnikiem kimchi jest kapusta pekińska z rzodkwią japońską - daikon i z zielonym ogórkiem, ale można je przygotować także z innych warzyw. Choć tradycyjne kimchi jest stosunkowo ostre i pełne egzotycznych przypraw, ja proponuję wersję "spolszczoną", dostosowaną do naszych smaków i składników. Wystarczy kapusta pekińska, marchew, czosnek i kilka przypraw, by stworzyć zdrowe, domowe kimchi. Fermentowane warzywa, to naturalne źródło probiotyków, które wspierają zdrową mikroflorę jelitową. Pomagają w utrzymaniu prawidłowego trawienia, wzmacniają odporność i przeciwdziałają chorobom serca. Włączenie kiszonek, w tym także kimchi, do codziennej diety to prosty sposób na poprawę zdrowia i samopoczucia. Kimchi można jeść jako dodatek do obiadu, kanapek czy jako samodzielną przekąskę.

Składniki:

- 750 g kapusty pekińskiej

- 1 marchewka

- 5 cebul dymek ze szczypiorkiem

- kawałek świeżego imbiru (około 3 cm)

- 4 ząbki czosnku

- 2 łyżki soli

- 2 łyżki cukru

- 4 łyżki sosu sojowego

- 2 łyżki słodkiej papryki

- ½ łyżeczki pieprzu cayenne

Przygotowanie:

Kapustę pekińską oczyścić i podzielić na ćwiartki, a następnie każdą z nich posiekać na mniejsze kawałki. Przełożyć do dużej miski, zasypać solą i odstawić na godzinę. Sól pomoże usunąć nadmiar wody z kapusty i zmiękczy ją. W międzyczasie obrać marchewkę i pokroić ją w cienkie słupki. Imbir, czosnek i cebulę dymkę (razem ze szczypiorem) posiekać na drobne kawałki. Wszystkie  składniki umieścić w blenderze, dodać cukier, sos sojowy, słodką paprykę oraz pieprz cayenne, a następnie zmiksować na gładką pastę. Po godzinie wypłukać kapustę pod bieżącą wodą, aby usunąć nadmiar soli, a następnie na sicie osuszyć. W dużej misce wymieszać kapustę z marchewką oraz pastą przyprawową, starając się równomiernie pokryć wszystkie warzywa. Gotową mieszankę przełożyć do wyparzonego słoika, pamiętając, aby zostawić trochę miejsca na górze (około 2-3 cm), gdyż podczas fermentacji powstają gazy. Słoik szczelnie zamknąć i odstawić na 2 dni w temperaturze pokojowej, a następnie przechowywać w zimnej spiżarni, lub w lodówce przez 10-14 dni. Kimchi będzie gotowe do spożycia po około 2 tygodniach fermentacji. Kimchi przechowywane w chłodnym miejscu jest dobre przez kilka tygodni, ale im dłużej fermentuje, tym robi się mocniejszy smak.

Moja rada: ja dodałam też kawałek papryczki chili.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama