Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 kwietnia 2025 04:14
Reklama

Abecadło chorego na bluesa

We wrześniu br. nakładem toruńskiego wydawnictwa Adam Marszałek ukaże się "Bluesowy alfabet Sławka Wierzcholskiego" autorstwa Mariusza Szalbierza. Oto kilka słów o tym, co kryje w sobie ten alfabet.
 

„Bluesowy alfabet Sławka Wierzcholskiego” to ujęte w formę abecadła swoiste curriculum vitae weterana polskiej sceny bluesowej, mistrza harmonijki ustnej, wokalisty, kompozytora, autora tekstów, pedagoga, radiowca. Zanotowane przez Mariusza Szalbierza wspomnienia Sławka Wierzcholskiego to w dużej mierze hojnie okraszone anegdotami opowieści związane z 42-letnią działalnością zespołu Nocna Zmiana Bluesa. To m.in. spotkania z wielkimi gwiazdami światowego bluesa, koncertowe, niekiedy bardzo egzotyczne podróże, liczne muzyczne flirty i mariaże, ważne sceniczne projekty i nieplanowane pozasceniczne incydenty oraz wiele innych wydarzeń. 
 

Jak na CV przystało, poznajemy też Wierzcholskiego bardziej prywatnie - od bobasa w beciku, przez nastolatka wyławiającego dźwięki z kamienic toruńskiej starówki, studenta prawa, który szybko uznał, że w todze nie będzie mu do twarzy, po dojrzałego mężczyznę, ojca i dziadka, bluesmana (który, niczym dobre wino: „im starszy, tym lepszy”) zasiadającego z gitarą na ganku swojej wiejskiej samotni. A wszystko to - przez kilkadziesiąt haseł, od litery A do Ż - przeplata przebogata dokumentacja zdjęciowa. 
 

W ten oto sposób powstał na poły oficjalny, na poły nieoczywisty autoportret artysty, od ponad czterech dekad chronicznie „chorującego na bluesa”. Ku uciesze fanów tej muzyki - bez szans na wyleczenie.

(bd)

Fot. nadesłane


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama