Mieszka w Wielkim Głęboczku tuż przy ruchliwej „krajowej piętnastce”. Żyje w „czekoladowym świecie”. Danuta Edyta Karłowicz mówi, że dziś już wie, że praca z czekoladą to jest to, czego chce w życiu. Z jej pracowni wychodzą unikatowe pod każdym względem tabliczki czekolady, praliny, batoniki, figurki i wiele innych słodkich cudeniek.
- Moja przygoda z czekoladą zaczęła się niespełna dwa lata temu, tak po prostu, całkiem niewinnie - opowiada pani Danuta. - Z racji tego, że jestem ogromną wielbicielką czekolady, a te dostępne na rynku nie zaspokajały moich kubków smakowych, postanowiłam sama zrobić sobie czekoladę, która mnie zadowoli. Wtedy myślałam ,,a co tam, przecież to nie takie trudne, potrafię gotować to i czekoladę sobie zrobię”. Bardzo szybko okazało się, że jestem w błędzie i że ,,zrobienie sobie czekolady” jest niezmiernie trudne. Dopiero po miesiącu ciężkich prób udało mi się stworzyć pierwszą tabliczkę. I tak oto się zaczęło.
Tysiące godzin nad czekoladą
W pewnym momencie pani Danuta doszła do wniosku, że skoro już opracowała proces technologiczny, nie będąc technologiem, cukiernikiem, ani deserantem, tylko zwyczajnym kucharzem, czas zacząć działać i tworzyć czekoladę bez chemii też dla innych. Do wszystkiego musiała dojść sama, niestety ani w fachowej literaturze, ani w internecie nie znalazła informacji jak wygląda mikroprodukcja czekolady. Nauczyła się tylko jak zatemperować czekoladę (to proces hartowania, polegający na podgrzewaniu, schładzaniu i ponownym podgrzaniu czekolady, dający połysk, twardość oraz kurczliwość) i jak wygląda proces technologiczny w fabryce. Nie chce się wierzyć, ale tysiące godzin spędzonych nad ciężką pracą z czekoladą przyniosły zadowalające efekty. Wtedy postanowiła zdobyć tytuł zawodowy w zawodzie cukiernika i ukończyć kurs deseranta.
Kunsztowność czekolad, jak się przekonała, to wynik stosowania istotnych komponentów
- Moja czekolada i wyroby czekoladowe powstają z półproduktów z Hiszpanii. Produkty, które tworzę bazując na recepturach własnych, są wytwarzane, wylewane, ozdabiane i pakowane ręcznie. Podkreślę, że kunsztowność moich czekolad jest wynikiem wielu istotnych komponentów. Począwszy od jakości surowca, który w swoim składzie nie zawiera oleju palmowego, rzepakowego oraz konserwantów i ulepszaczy smaku. Jest produktem koszernym (!!!) Nie zawiera GMO. Smak czekolady jest wynikiem dokładnego mieszania składników w odpowiednich proporcjach, charakterystycznych dla danej receptury, a temperowania odbywają się pod ścisłą kontrolą, według potrzebnych dla mojej czekolady zasad.
Unikatowe czekolady, praliny, batoniki i figurki
Ręczne wytwarzanie wymaga rzetelnej wiedzy nie tylko o czekoladzie i pracy z nią, ale także o wszystkich dodatkach — owocach, orzechach, marcepanie i wielu innych. Również ręczne dekorowanie wymaga wyjątkowej precyzji i wiedzy na temat właściwości czekolady. Zdobienie techniką malowania masłem kakaowym, malowania czekoladą, tworzenia figurek 2D i zdobienie owocami dają możliwość spersonalizowania czekolad pod względem wykonywanego zawodu, okoliczności, dla dzieci. W ten sposób z pracowni pani Danuty wychodzą unikatowe tabliczki czekolady, praliny, batoniki i figurki.
Czekolada jakiej nie ma na rynku
- Dziś już wiem, że praca z czekoladą to jest to, czego chcę w życiu. Tworzenie nowych smaków, produktów dodaje mi skrzydeł. W chwili obecnej pracuję nad procesem technologicznym nowego wyrobu czekoladowego, którego nie ma jeszcze na rynku, zarówno polskim jak i w krajach unijnych. Moim największym marzeniem jest wejście na rynek jako producent ekologicznej czekolady. Prace w tym zakresie trwają i mam nadzieję, że już niebawem to nastąpi – kończy swoją opowieść Danuta Edyta Karłowicz z Wielkiego Głęboczka.
Niedawno, podczas Jarmarku Wielkanocnego w Nowym Mieście Lubawskim, twórczyni czekoladowych cudeniek została uhonorowana przez Andrzeja Ochlaka, starostę nowomiejskiego za ozdobę, oczywiście z czekolady. Nagroda jest tym bardziej cenna, że komisja oceniała prawie 70 propozycji, produktów i ich twórców.
Mistrzyni jest tylko jedna – Danuta z Wielkiego Głęboczka (gmina Brzozie).
Oprac. (bd)
Fot. Nadesłane
Napisz komentarz
Komentarze