Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 kwietnia 2025 04:49
Reklama

Moja czekolada

Moja czekolada

Mieszka w Wielkim Głęboczku tuż przy ruchliwej „krajowej piętnastce”. Żyje w „czekoladowym świecie”. Danuta Edyta Karłowicz mówi, że dziś już wie, że praca z czekoladą to jest to, czego chce w życiu. Z jej pracowni wychodzą unikatowe pod każdym względem tabliczki czekolady, praliny, batoniki, figurki i wiele innych słodkich cudeniek. 

 

- Moja przygoda z czekoladą zaczęła się niespełna dwa lata temu, tak po prostu, całkiem niewinnie - opowiada pani Danuta. - Z racji tego, że jestem ogromną wielbicielką czekolady, a te dostępne na rynku nie zaspokajały moich kubków smakowych, postanowiłam sama zrobić sobie czekoladę, która mnie zadowoli. Wtedy myślałam ,,a co tam, przecież to nie takie trudne, potrafię gotować to i czekoladę sobie zrobię”. Bardzo szybko okazało się, że jestem w błędzie i że ,,zrobienie sobie czekolady” jest niezmiernie trudne. Dopiero po miesiącu ciężkich prób udało mi się stworzyć pierwszą tabliczkę. I tak oto się zaczęło. 

 

Tysiące godzin nad czekoladą

W pewnym momencie pani Danuta doszła do wniosku, że skoro już opracowała proces technologiczny, nie będąc technologiem, cukiernikiem, ani deserantem, tylko zwyczajnym kucharzem, czas zacząć działać i tworzyć czekoladę bez chemii też dla innych. Do wszystkiego musiała dojść sama, niestety ani w fachowej literaturze, ani w internecie nie znalazła informacji jak wygląda mikroprodukcja czekolady. Nauczyła się tylko jak zatemperować czekoladę (to proces hartowania, polegający na podgrzewaniu, schładzaniu i ponownym podgrzaniu czekolady, dający połysk, twardość oraz kurczliwość) i jak wygląda proces technologiczny w fabryce. Nie chce się wierzyć, ale tysiące godzin spędzonych nad ciężką pracą z czekoladą przyniosły zadowalające efekty. Wtedy postanowiła zdobyć tytuł zawodowy w zawodzie cukiernika i ukończyć kurs deseranta. 

Kunsztowność czekolad, jak się przekonała, to wynik stosowania istotnych komponentów

- Moja czekolada i wyroby czekoladowe powstają z półproduktów z Hiszpanii. Produkty, które tworzę bazując na recepturach własnych, są wytwarzane, wylewane, ozdabiane i pakowane ręcznie. Podkreślę, że kunsztowność moich czekolad jest wynikiem wielu istotnych komponentów. Począwszy od jakości surowca, który w swoim składzie nie zawiera oleju palmowego, rzepakowego oraz konserwantów i ulepszaczy smaku. Jest produktem koszernym (!!!) Nie zawiera GMO. Smak czekolady jest wynikiem dokładnego mieszania składników w odpowiednich proporcjach, charakterystycznych dla danej receptury, a temperowania odbywają się pod ścisłą kontrolą, według potrzebnych dla mojej czekolady zasad.

 

Unikatowe czekolady, praliny, batoniki i figurki

Ręczne wytwarzanie wymaga rzetelnej wiedzy nie tylko o czekoladzie i pracy z nią, ale także o wszystkich dodatkach — owocach, orzechach, marcepanie i wielu innych. Również ręczne dekorowanie wymaga wyjątkowej precyzji i wiedzy na temat właściwości czekolady. Zdobienie techniką malowania masłem kakaowym, malowania czekoladą, tworzenia figurek 2D i zdobienie owocami dają możliwość spersonalizowania czekolad pod względem wykonywanego zawodu, okoliczności, dla dzieci. W ten sposób z pracowni pani Danuty wychodzą unikatowe tabliczki czekolady, praliny, batoniki i figurki.

 

Czekolada jakiej nie ma na rynku

- Dziś już wiem, że praca z czekoladą to jest to, czego chcę w życiu. Tworzenie nowych smaków, produktów dodaje mi skrzydeł. W chwili obecnej pracuję nad procesem technologicznym nowego wyrobu czekoladowego, którego nie ma jeszcze na rynku, zarówno polskim jak i w krajach unijnych. Moim największym marzeniem jest wejście na rynek jako producent ekologicznej czekolady. Prace w tym zakresie trwają i mam nadzieję, że już niebawem to nastąpi – kończy swoją opowieść Danuta Edyta Karłowicz z Wielkiego Głęboczka. 

Niedawno, podczas Jarmarku Wielkanocnego w Nowym Mieście Lubawskim, twórczyni czekoladowych cudeniek została uhonorowana przez Andrzeja Ochlaka, starostę nowomiejskiego za ozdobę, oczywiście z czekolady. Nagroda jest tym bardziej cenna, że komisja oceniała prawie 70 propozycji, produktów i ich twórców. 

Mistrzyni jest tylko jedna – Danuta z Wielkiego Głęboczka (gmina Brzozie).

Oprac. (bd)

Fot. Nadesłane


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama