Tradycja świątecznych jarmarków mocno zyskuje na popularności w Polsce. Cudowne dekoracje, sznury kolorowych świateł, wielkie diabelskie młyny, smakowite zapachy mają dużą moc przyciągania. Coraz więcej miast decyduje się na ich organizowanie.
Jarmarki bożonarodzeniowe wywodzą się z Niemiec i to tam znaleźć można najstarsze i największe jarmarki. W Polsce tradycja jarmarków tworzy się dopiero od kilkudziesięciu lat, ale bardzo mocno zyskuje na popularności. Co roku przyciągają dziesiątki mieszkańców miast i turystów. Niektóre zyskały miano jednych z najbardziej interesujących na świecie. U naszych zachodnich sąsiadów w każdym mieście przed świętami organizowany jest Jarmark Świąteczny z gorącymi kiełbaskami i pysznym gorącym winem. Musi być także karuzela i wiele kramów ze słodyczami, napojami, wszelakim jadłem a także ozdobami świątecznymi. To miejsce spotkań w gronie rodzinnym i z przyjaciółmi przy kubku gorącego wina i kiełbasce.
W naszym kraju prawie wszystkie większe miasta organizują przed świętami Bożego Narodzenia Jarmarki Świąteczne a i wiele mniejszych idzie w ich ślady. Możemy wybrać się do Torunia lub Bydgoszczy ale ja w tym roku miałem okazję odwiedzić Betlejem Poznańskie na Placu Wolności. To nie jedyny jarmark świąteczny w stolicy Wielkopolski. Kolejny Jarmark Świąteczny w Poznaniu można odwiedzić na Targach, niedaleko Dworca Głównego. Betlejem Poznańskie wystartowało już 18 listopada i potrwa w tym roku do 22 grudnia. Na Placu Wolności w Poznaniu zastałem fantastyczną atmosferę, tłumy ludzi, że ciężko było się poruszać. Mnóstwo kolorowych świateł, kultowy diabelski młyn z ogromną kolejką chętnych do zobaczenia panoramy starówki, karuzelę dla dzieci.
Nie mogło także zabraknąć dziesiątków straganów z jadłem, napitkiem, ozdobami świątecznymi i innymi towarami kojarzonymi ze świętami. Można było zjeść kiełbaskę, bigos z chlebem, ziemniaczki smażone, oscypki z grilla z żurawiną lub z boczkiem oraz szaszłyki. Tradycyjnie największą popularnością cieszy się gorący grzaniec podawany w okolicznościowych kubkach. Starzy bywalcy Jarmarków Świątecznych trochę psioczyli, bo grzaniec (biały i różowy - do wyboru) podawano w ubiegłorocznych kubkach, Kto chciał w nowym tegorocznym kubku musiał zamówić inny (droższy) napój i zostawić 20 złotych kaucji.
Na Placu Wolności zainstalowano także scenę, na której przez cały grudzień będą odbywały się różnorodne wydarzenia kulturalne, w tym spektakle świąteczne i koncerty.
Turyści i mieszkańcy Poznania chwalą Betlejem Poznańskie za panującą na nim atmosferę i tradycyjnie narzekają na wysokie ceny. Mimo tych narzekań w oczy rzucały się kolejki do prawie wszystkich punktów gastronomicznych. Widać, że mimo wysokich cen nabywcy się znajdują.
Jest jeszcze jedna impreza, która Betlejem Poznańskie wyróżnia z największych organizowanych w Polsce Jarmarków – to POZnan Ice Festival, czyli Międzynarodowy Festiwal Rzeźby Lodowej. Niestety nie mogłem w niej uczestniczyć, bo organizowany był w weekend 8-10 grudnia, tym razem na ulicy Święty Marcin.
Okazuje się, że Poznań już dwukrotnie został wyróżniony w konkursie European Best Christmas Markets. W 2019 roku znalazł się w głosowaniu internetowym na szóstej pozycji. Natomiast w 2020 roku na trzeciej. (to był rok pandemii pandemii COVID-19 i wybierane były najciekawsze jarmarki świąteczne, które trzeba będzie odwiedzić w 2021 roku.)
Bajkowy Gdańsk
Poznań to nie jedyny tegoroczny jarmark, na którym miałem okazję być. Kolejnym był krótki wypad do Gdańska na Jarmark Świąteczny uznany za jeden z najpiękniejszych w Europie.. To miejsce pachnące grzanym winem, czekoladą i pieczonymi ciastkami. Na dodatek obfitujące w wielką ilość wszelkiego rodzaju barwnych kramów ze słodkościami i wszelakimi świątecznymi różnościami. Do tego bajkowe iluminacje i świąteczną atmosfera. Zdecydowanie większy od Betlejem Poznańskiego i oferujący odwiedzającym moc atrakcji. Wydarzenia towarzyszące odbywają się na Targu Węglowym ze sceną główną, miejscem spotkania z Mikołajem oraz Kalendarzem Adwentowym. Każdy dzień obfituje w inne imprezy – od koncertowych wtorków, poprzez rozśpiewane środy, magiczne czwartki, piątkowe zabawy, soboty z kulturą do niedziel rodzinnych. W Wielkiej Zbrojowni z kolei można było uczestniczyć w warsztatach rękodzieła, nauczyć się przygotować ozdoby świąteczne i wiele innych atrakcyjnych umiejętności.
Gdański Jarmark Świąteczny zajmujący znaczną część Głównego Miasta zachwyca także przygotowanymi iluminacjami świetlnymi. Tysiące kolorowych migoczących lampek, kolorowych bombek, mieniących figur stworzyło w Gdańsku istną bajkową krainę świateł. W tym roku przygotowano kilkadziesiąt iluminacji rozlokowanych na terenie Jarmarku, Zielonym Moście, Parku Oliwskim, skwerze Heweliusza, skwerze Kołodzieja, parku im. Jana Pawła II, Parku Oruńskim a także Promenadzie w Brzeźnie i w wielu innych miejscach. Wieczorami, szczególnie w weekendy tysiące mieszańcowy i przyjezdnych tłoczyło się pomiędzy kramami podziwiając iluminacje i kosztując oferowane słodkości popijając grzanym winem lub czekoladą.
Gdański Jarmark Bożonarodzeniowy jest, zdanie wielu bywalców Jarmarków, nie tylko najpiękniejszym w Polsce, ale i jednym z najciekawszych w Europie. Zdobył II miejsce w konkursie Best Christmas Markets organizowanym przez portal Europe's Best Destinations.
Wśród największych i najciekawszych jarmarków świątecznych w naszym kraju, prócz Poznania Gdańska, wymienia się Wrocław, Katowice, Kraków, Opole, Warszawę i Bydgoszcz.
Warto było wybrać się z rodziną lub przyjaciółmi nie tylko do Poznania ale także na najbliższy Jarmark Świąteczny. W wielu mniejszych miejscowościach było także sporo atrakcji. To świetna atmosfera, atrakcje dla dzieci i dorosłych i okazja do świątecznych spotkań. Ceny nie najniższe ale przecież taka fajna impreza jest tylko raz w roku.
Tekst i fot. Marek Ewertowski
Napisz komentarz
Komentarze